
Jan Kaczmarek - Kryśka i DJ
Tekst :
Ostatnią płytę wyjął spod igłyGibki disc-jokey, skończył się krzyk
A do stolika, tej brzydkiej Kryśki
Znów się niestety nie dosiadł nikt
Trzeba zapłacić za colę, kawę
I iść do domu samotnie spać
Trzy paczki caro spaliła prawie
Więc w gardle sucho i straszny kac
Nie zatańczyła znów ni kawałka
Choć przecież tańczyć umie, że hej
Więc w jej dziewczęcym sercu coś zatka
O, mój niewdzięczny losie ty, hej
No, a przyczyna jakżeż banalna
I Kryśka o tym dokładnie wie
Że, no niestety, nie jest zbyt ładna
Lecz za to zgrabna... też jakby nie
Przyjdzie do domu, spojrzy w lusterko
I tak się skrzywi jak ranny ryś
A potem książka, łóżeczko
I pół na jawie, pół we śnie myśl
Chłop żeby jaki, wcale niepiękny
Bandyta, oszust, pijak, złodziej,
wszystko jedno - jaki zły
By się skończyły- - -y dziewczęce męki- - -i
Niechby katował, niechby i bił
Niechby ją porwał cala zemdlałą
Niechby przycisnął do grubych ust
I tam ją wywiózł gdzie chłopy mają
Nieeuropejski zupełnie gust
Ech, przeżyć wreszcie ten piękny wieczór
Kiedy się zjawia bajkowy czort
I jej wyznaje w swoim narzeczu
Do you mój darling wsiadaj do ford
To są historie porno-brutalne
Co krew ścinają i jeżą włos
Piszą je Kryśki- - -i miłe zaradne, gospodarne
Którym urody poskąpił los
Jan Kaczmarek - Co ja poradzę
Tekst :
Pośród widoków i zapachówW słońcu Florydy smaląc tors,
Grzeje swe grube cielsko w piachu
Obleśny, jajogłowy gość.
Plecy smaruje mu olejkiem
Pięknej budowy smukły drab,
Czasami mewa obok przemknie,
Z głośników płynie music rap.
A mnie to całkiem nisko wisi
Amerykański ten bon mot,
Ja w Pucku obok panny Krysi
Wciągam w swe płucka swojski jod,
Zbieram kamyczki i muszelki,
Brodząc w Bałtyku niby lord,
Na nogach wprawdzie mam bąbelki,
Lecz mam też na nie oxycort.
Znów w australijskim mieście Brisbane
W sercu słynnego w krąg Gold Coast
Dziewczątka piękne w swej goliźnie
Wznoszą na plaży z piasku most.
Tam gdzieś nudysta obok pika
Z mamusią, co też naga jest,
No a „Playboya” czy “Newsweeka”
Nosi im w pysku dingo pies.
A mnie wystarcza plaża w Ustce,
Gdzie wprawdzie brud i ziąb,
Gdzie Kryśka w barchanowej bluzce,
No a w butelce coś na ząb.
Zagrychą słone są paluszki,
A po tym wszystkim smacznie śpię,
Zamiast „Playboya” do poduszki
Czytuję świetne pismo „Nie!”
W mieście Las Vegas ponoć ślicznym,
Gdzie ciągle trwa szalony bal,
Polski emigrant polityczny
Topi w rulecie gruby szmal,
Topi jak głupi te zielone
Pośród dosadnych, śmiesznych drwin,
No bo obstawia wciąż czerwone,
W mordę kopany taki syn.
A ja mam Kryśkę i Azorka
I zamiast sprite’u orange gin,
Fotoaparat marki Zorka
I ORWO film 20 din.
I myśl radosna mi przyświeca,
Prosta jak 4 dodać 2,
Że gdy się nie ma, co się lubi,
Trzeba polubić, co się ma.
I sobie jak książę udzielny
Tutaj używać, tutaj żyć,
Nie zaś jak jakiś tam Grobelny
Non gratą personalną być.
Jan Kaczmarek - Litania
Tekst :
Ile jeszcze będzie nowych Rzeczypospolitychwyniesionych z pęt niewoli na wolności szczyty?
Ile razy zmowa zmiecie nas rusko-teutońska,
wymazując z mapy świata dumne słowo Polska?
Ile jeszcze będzie krwawych powstań narodowych
i tych z głową, ale również tych całkiem bez głowy?
Ile groźnych fal represji i pacyfikacji
i samobójstw rozpaczliwych hen na emigracji?
Ile razy na obczyźnie będą armie polskie
czekające, żeby z ziemi obcej iść do polskiej?
Ilu wodzów fantastycznych i wielkich herosów?
Ile jeszcze zarzynanych bezkarnie etosów?
Ile jeszcze zmarnowanych bez sensu okazji?
Ile chamstwa i prostactwa rodem z dzikiej Azji?
Ile wściekłej nienawiści, pychy i głupoty?
Ile przez wyborczą urnę przepchanej miernoty?
Ile nowych gabinetów jeszcze się przekręci
z racji nieprawdopodobnej ich niekompetencji?
Ilu głupców się wywyższy nad autorytety?
Ilu się złodziei schowa za immunitety?
Tę litanię wciąż będziemy śpiewać gromkim głosem,
a w niedoli cicho mruczeć sobie ją pod nosem,
boć to polska jest litania i to jedno wiemy,
że niestety, nie ma końca, póki my żyjemy!
Inne utwory
Losowe utwory
Death walks behind you
Death walks behind you
Death walks behind you
Lock the door, switch the lights
You ll be so afraid tonight
Hide away from the past
Count the nightlights that you have
Start to scream, shout for help
There is no one...
Death walks behind you
Lock the door, switch the lights
You ll be so afraid tonight
Hide away from the past
Count the nightlights that you have
Start to scream, shout for help
There is no one...
Witajcie w Zoo
Witajcie w zoo
witajcie w nowym świecie
waszych marzeń...
tu jest przepięknie
i każdy sobie chwali to safari
tu lew każdy lew
w końcu będzie lwem
(witajcie w nowym zoo
witajcie w nowym zoo)
witajcie w nowym zoo
witajcie w nowym zoo
witajcie w zoo
dozorcy opuścili was
witajcie w nowym świecie
waszych marzeń...
tu jest przepięknie
i każdy sobie chwali to safari
tu lew każdy lew
w końcu będzie lwem
(witajcie w nowym zoo
witajcie w nowym zoo)
witajcie w nowym zoo
witajcie w nowym zoo
witajcie w zoo
dozorcy opuścili was
At night
I want to be embraced
Cause I am so sad
I want to be hidden
From this world
I have reached the point
When nothing pleases me
Looking in the mirror
And hate what I see
At night I wake up and want someone by my side
At night I wake up sometimes I want to cry
At night I...
Cause I am so sad
I want to be hidden
From this world
I have reached the point
When nothing pleases me
Looking in the mirror
And hate what I see
At night I wake up and want someone by my side
At night I wake up sometimes I want to cry
At night I...
Too soon to think of love again
Love without devotion is just loneliness in motion just the way to pass away some time
A fire without an ember leaves nothing to remember
And it sure won t burn her mem ry from my mind
Cause it s much too soon for me to think of love again
A fire without an ember leaves nothing to remember
And it sure won t burn her mem ry from my mind
Cause it s much too soon for me to think of love again
Star shooter supreme
I wanna ride on a shooting star
Ride through cosmos so very far
See the ground down there below
The speed of light s our only foe
A mighty millyway crusade
Nothing can make the feeling fade
Floating skywards at the speed of light...
Ride through cosmos so very far
See the ground down there below
The speed of light s our only foe
A mighty millyway crusade
Nothing can make the feeling fade
Floating skywards at the speed of light...